wtorek, 8 lipca 2014

Znowu mam pecha.

Zaczęło się niewinnie. Od rozlanego soku, na nową sukienkę od Trevinncie.
Lecz potem było coraz gorzej. Zacznę, jak nakazuje "grzeczność" od przedstawienia się. Otóż nazywam się Mia. Jestem w 1 klasie gimnazjum...a właściwie będę od 1 września.
Pisze pamiętnik, ze względu na matkę, która się uparła. Chyba nie powinnam się jej sprzeciwiać.
Właściwie co jeszcze zepsułam ?

Oszukano mnie w sklepie.
Rozwaliłam cały koszyk malin.
Zrobiłam błoto na podłodze.

Ja ZAWSZE mam pecha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz